Dawcy narządów, ale NIE pośmiertni

Autor
Wypowiedź
Marcin ORhD+
Marcin ORhD+ »

Jakie jest wasze podejście do tematu? Czy oddałbyś/oddałabyś w razie konieczności, swojej żonie/synowi/matce, nerkę/szpik/płuco?

2012.03.15 09:51
flaming A RH-
flaming A RH- »

Oddałabym, tutaj nie mam wąpliwości.

2012.03.15 19:41
Ewelina ARh+
Ewelina ARh+ »

Zastanawiałam się ostatnio, czy można oddać komuś obcemu nerkę - na jakiej zasadzie to działa? Czy są pieniądze na badania dotyczące zgodności? I czy nie zachodzi wtedy podejrzenie, że ktoś nie robi tego całkiem bezinteresownie?

I jeszcze jedno - słyszałam kiedyś, że nawet jeżeli zgłosisz się do banku szpiku to tak naprawdę nie ma funduszy, żeby zrobić dokładne badania (chodzi właśnie o zgodność). Wiecie coś na ten temat?

2012.03.16 11:30
Marcin ORhD+
Marcin ORhD+ »

nitrox32 ORh+ napisał(a)
to pytanie jest banalne
a oddałbyś komuś obcemu???

Szczerze to mam wątpliwości czy oddałbym nawet komuś bliskiemu... (blush)

2012.03.16 11:33
Marcin ORhD+
Marcin ORhD+ »

nitrox32 ORh+ napisał(a)
synowi byś nie pomógł??? ukochanej żonie??? bredzisz...


Chodzi mi o to że teraz bardzo łatwo jest mi mówić "tak oczywiście że bym pomógł", ale gdy przychodzi "ten moment" to nie jesteśmy w stanie przewidzieć jak sie zachowamy...

Oczywiście że bym pomógł, ale nie koniecznie w oddajac swój organ. Wolałbym zorganizować akcje, festyny, zbiórki etc co by zdobyć potrzebne fundusze... Ale tu znów nasuwa sie pytanie, a co jeśli nie było by na to czasu...

Podsumuję to cytatem pewnej bardzo mądrej osoby: "dyskusja jest stricte akademicka" ;)

2012.03.16 11:44
Ewelina ARh+
Ewelina ARh+ »

Marcin ORhD+ napisał(a)
ale gdy przychodzi "ten moment" to nie jesteśmy w stanie przewidzieć jak sie zachowamy...


A mnie się wydaje, że jesteśmy w stanie przewidzieć. Rzeczywiście łatwo jest mówić, ale w takiej sytuacji chyba również i nie tak trudno zrobić...

2012.03.16 11:48
Marcin ORhD+
Marcin ORhD+ »

nitrox32 ORh+ napisał(a)
bez chwili wahania
syn, żona, brat...

Szacun!

2012.03.18 00:06
Agnieszka 0Rh+
Agnieszka 0Rh+ »

Marcin ORhD+ napisał(a)
nitrox32 ORh+ napisał(a)
bez chwili wahania
syn, żona, brat...

Szacun!

Jakoś nie widzę w oddaniu organów "żywcem" niczego heroicznego... zwłaszcza, gdy chodzi o najbliższych (nitrox32 - zgadzam się z Tobą).

2012.03.18 00:23
Admin Supermedica
Admin Supermedica »

Oddanie części siebie (dosłownie), drugiemy człowiekowi, to chyba jedna z najpiękniejszych rzeczy jakie jeden człowiek może ofiarować drugiemy.

2012.03.18 15:53
flaming A RH-
flaming A RH- »

To rzeczywiście dobre pytanie. Ratowanie życia bądź zdrowia bliskiej osoby wydaje się oczywiste i nie ma nad czym myśleć. Ale co z ludźmi, których znam, ale pozostają anonimowi? Hmmm.... Mam nadzieję, że krew oddałabym natychmiast, bez namysłów. Pobierania szpiku boję się jeszcze bardziej, ale mam go ponoć pod dostatkiem, więc chcę wierzyć, że umiałabym stanąć na wysokości zadania. Ale co z nerkami?

2012.03.21 14:10
Marcin ORhD+
Marcin ORhD+ »

Krew, szpik czyli "materiały odnawialne" oddał bym bez namysłu (choć szpiku troche sie boję), co do nerek/serc to już bym musiał baaaardzo sprawę przemyśleć.

2012.03.21 17:50
cinek
cinek »

Krew, czy szpik mogę oddać, co do innych narządów to najbliższym osobom owszem, obcym raczej nie...

2012.07.11 15:34
julka
julka »

Ja bym bardzo chciała oddać komuś szpik. Nawet nieznajomej osobie. Przecież to prawie jak bycie superbohaterem ;D

2012.07.20 14:59
bluszcz
bluszcz »

ja też bym chciała komuś uratować życie - pewnie, że bym się bała operacji itd. ale to musi być fajne uczucie tak komuś pomóc

2012.07.23 09:04

Aby uczestniczyć w dyskusji w tej grupie zarejestruj się do serwisu SuperMedica i przyłącz się do tej grupy.