Mam opory...

Autor
Wypowiedź
Marcin ORhD+
Marcin ORhD+ »

Przyznam sie szczerze że mam opory przed powiedzeniem: tak, chcę być dawcą narządów. Mówie tutaj o oddawaniu narządów teraz, będąc "żywym".
Nigdy na szczęście nie stanąłem przed takim dylematem, ale bardzo często sobie o tym myśle. Czy byłbym w stanie oddać swoją nerkę, bliskiej osobie... Nie wiem, naprawdę nie wiem.

Jakie są wasze odczucia, przemyślenia? Może ktoś z was był dawcą? Będę wdzieczny za wszelkie spostrzeżenia.

2012.02.08 00:36
Bartłomiej Rak
Bartłomiej Rak »

Ja uważam, że wszyscy z nas mają opory. Mamy i będziemy je mieli dopóki sytuacja nas nie zmusi do zmiany stanowiska. Jeśli będzie trzeba działać to już nie będzie czasu na myślenie!

Tak czy siak, po śmierci większość z nas pewnie będzie dawcą.

2012.02.08 16:14
Marcin ORhD+
Marcin ORhD+ »

Bartłomiej Rak napisał(a)
Tak czy siak, po śmierci większość z nas pewnie będzie dawcą.

Dlaczego tak uważasz?

2012.02.08 16:27
Amelia Filipowska
Amelia Filipowska »

Marcin ORhD+ napisał(a)

Dlaczego tak uważasz?


Masz na myśli to, że studenci medycyny będą na naszych zwłoczkach eksperymentować? :>


Niedawno koleżanka pokazała mi mały kartonik "oświadczenie woli" z jej imieniem i nazwiskiem oraz wyrażeniem zgody na pobranie organów w razie czego - poprosiłam ją o taki sam dla mnie...

W tym momencie - jestem na tak - dlaczego?
Nie wiem - czuje, że tak trzeba - intuicyjnie.

Ale z drugiej strony nigdy nawet krwi nie oddałam... :(
Może z tymi narządami to jest za wielka sprawa - a np oddanie szpiku kostnego czy krwi (chociaż kiedyś słyszałam że mają jej za dużo? ) powinno być bardziej promowane... ?

2012.02.08 17:27
Marcin ORhD+
Marcin ORhD+ »

Argumentem jaki do mnie najbardziej przemawia za tym by teraz się już określić czy chcę być pośmiertnym dawcą, jest fakt że nie chciałbym by podczas takiej ewentualności moja rodzina musiała podjąć tą decyzję za mnie.
Wolałbym ich w tym wyręczyć, tak by była jasność w tym czy sobie tego życzę czy też nie.

2012.02.08 17:32
Ewelina :)
Ewelina :) »

O ile się orientuję lekarze nie muszą pytać rodziny zmarłej osoby, czy wyraża zgodę na pobranie narządów. Oczywiście zwykle to robią... Wszystko jest jasne tylko wtedy, gdy ktos wczesniej zastrzeże, że nie chce być dawcą.
Zgadzam się, że oświadczenie woli może pomóc podjąć rodzinie decyzję w tak trudnej sytuacji.
Ja zawsze powtarzam rodzinie, że jak umrę to mają sie nie zastanawiać tylko oddac wszystko... Ale na przykład na bycie obiektem doświadczalnym dla studentów medycyny bym się nie zdecydowała.

2012.02.08 18:53
Bartłomiej Rak
Bartłomiej Rak »

Ewelina ma rację - w prawie obowiązuje zasada domniemanej zgody. Także lekarze nawet nie muszą pytać. Jeśli Twoje narządy przypadną im do gustu to po prostu sobie je wytną :)

2012.02.08 21:09
fla ming A RH-
fla ming A RH- »

Ewelina :) napisał(a)
O ile się orientuję lekarze nie muszą pytać rodziny zmarłej osoby, czy wyraża zgodę na pobranie narządów. Oczywiście zwykle to robią... Wszystko jest jasne tylko wtedy, gdy ktos wczesniej zastrzeże, że nie chce być dawcą.


W Polsce przyjęło się, że o tę zgodę pytają, dla świętego spokoju. A dodatkowe afery wokół przeszczepów z pewnością nie pomogły idei transplantologii.

Żeby uniknąć wszelkich wątpliwości u mnie w domu wszyscy wiedzą, że gdyby coś się stało mają oddać to, co można. W dokumentach też noszę wypełniony formularz. Zgadzam się na pobranie organów.

O! Gdyby Administrator nie miał nic przeciwko i udostępnił parę kilkobajtów na serwerze, to proponuję stworzenie bazy ważnych plików. Pierwszy, jaki wrzucimy będzie zawierał taki formularz 'Oświadczenie woli'. Wydrukuj, wypełnij, noś w dokumentach.

2012.02.08 22:34
fla ming A RH-
fla ming A RH- »

Zgadzam się, że chore. Więc może spróbujemy to uleczyć? SuperMedica ze swoim potencjałem to idealne miejsce na wyrabianie dobrych nawyków.

2012.02.08 22:42
Marcin ORhD+
Marcin ORhD+ »

Tak sobie o tym wszystkim myśle (dużo ostatnio myśle;) ) i wydaje mi się że jak delikwent jest już martwy, to teoretycznie jest mu wszystko jedno co się stanie z nerką, sercem, skórą. Wydaje mi się że więcej dylematów ma rodzina zmarłego. Wiadomo utrata bliskiej osoby i emocje z tym związane sprawiają że nie myśli się racjonalnie.
Podsumowując każdy "za życia" powinien się określić celem uniknięcia późniejszych problemów i dylematów.

2012.02.08 22:42
Marcin ORhD+
Marcin ORhD+ »

A bzdur w polskich zachowaniach i przepisach u nas Ci bez liku...

2012.02.08 22:48
Marcin ORhD+
Marcin ORhD+ »

nitrox32 ORh+ napisał(a)
Panie Adminie - Pani MS tez się do wniosku usera przyłącza : )))

Przyłączam się do prośby i ja!

2012.02.08 22:55
Admin Supermedica
Admin Supermedica »

Wasze prośby zostały wysłuchane. Oczywiście się tym zajmiemy. Dziękuję za te propozycje.

2012.02.09 15:18
Marcin ORhD+
Marcin ORhD+ »

A może kolor oczu (nie każdy emblemat to ukazuje)? A może wzrost? A może numer buta? A może czy user przeszedł już ospę czy nie? A może to czy jest za czy przeciw transplantacji organów? A może też to czy używa zabezpieczeń? :D

2012.03.11 22:25
cinek
cinek »

Zdecydowałam, że w przypadku śmierci moje organy mogą zostać pobrane, poinformowałam o tym najbliższą rodzinę...

2012.05.17 08:40
Hubert
Hubert »

Ja muszę szczerze przyznać, mam spore obawy i opory. Z jednej strony tak - mogę "uratować" czyjeś życie... Ale z drugiej, jeśli "dam nadzieję", a moje organy się nie przyjmą, to będzie straszne dla tego chorego i jego pacjenta. Pewnie, po mojej śmierci, nie będę już o tym wiedział, ale jednak. Rozumiecie o co mi chodzi?

2012.07.30 09:20

Aby uczestniczyć w dyskusji w tej grupie zarejestruj się do serwisu SuperMedica i przyłącz się do tej grupy.